W właśnie zakończonej trzeciej rundzie La Liga Barcelona zmierzyła się u siebie z Valladolidem na Camp Nou. W pierwszej połowie Lewandowski nosił koszulka Lewandowski, aby przełamać impas, a Pedri powiększył wynik; w drugiej połowie Lewandowski strzelił kolejnego gola, a wisienkę na torcie dorzucił Roberto w doliczonym czasie gry. Ostatecznie Barcelona pokonała Valladolid 4-0 i wygrała dwa kolejne zwycięstwa.

Lewandowski, właściciel nowego nr 9 koszulka FC Barcelona, strzelił dwa gole w dwóch kolejnych meczach. Sądząc po dwóch ostatnich meczach Barcelony, ich transfer wydaje się mieć sens. W porównaniu z występem Messiego w Paryżu oczywiste jest, że występ Lewandowskiego jest mocniejszy, a nostalgia Messiego za kibicami Camp Nou może nie być tak silna jak wcześniej. Lewandowski był także korzystnym pretendentem do Złotej Piłki w zeszłym sezonie. Obecnie wydaje się, że jego dołączenie bardzo pomogło Barcelonie. Może nadal może coś osiągnąć w tym sezonie, a Messi jest teraz w stanie pełnego przygotowania do Mistrzostw Świata. W PSG stopniowo staje się zielonym liściem Mbappe i Neymara. Siła Lewandowskiego może również sprawić, że Messi będzie czuł się zagrożony, ale przecież uwaga Messiego jest skupiona na Pucharze Świata. Tak długo, jak Messi może poprowadzić Argentynę do sukcesu w Pucharze Świata, wierzę, że wszystkie wątpliwości co do niego zostaną rozwiane. Zamiast tego niech zostanie prawdziwym mistrzem.

Letnie transfery Barcelony wypadły dobrze w ostatnich dwóch meczach, dzięki czemu fani Barcelony znów zaczynają wyobrażać sobie trofea La Liga i Ligi Mistrzów. Ten wynik jest nie tylko tym, co chce zobaczyć prezydent Barcelony, Laporta, ale może być również tym, co chce zobaczyć prezydent Realu Madryt Florentino. W końcu bez Barcelony La Liga będzie to także ogromna strata dla Realu Madryt. Po tych dwóch rundach meczu wierzę, że zaufanie kibiców Barcelony zaczęło stopniowo wracać.