W zeszłym tygodniu, w meczu z Dortmundem, Lewandowski, noszący numer 9 koszulka piłkarska, strzelił dwa gole, zwiększając łączną liczbę goli do 603. To zwycięstwo zasadniczo zapewniło Barcelonie miejsce w półfinale. Na gigantycznym TIFO rozświetlonym na południowej trybunie, polska flaga i katalońska flaga zostały umieszczone obok siebie - był to zarówno hołd, jak i ceremonia pożegnalna, która została wcześniej przećwiczona.

Teraz 25-letni Alvarez został ulubionym następcą Barcelony. Atletico Madryt wyceniło argentyńskiego napastnika na 90 milionów euro, podczas gdy system finansowy Barcelony może utrzymać nowy kontrakt tylko przy rocznej pensji wynoszącej 4 miliony euro.

Wyniki ankiety pokazują, że 62% członków popiera Alvareza noszącego koszulka FC Barcelona, ale założenie jest takie, że „nie może to wpłynąć na przedłużenie kontraktu Yamala”. Ten podział opinii publicznej odzwierciedla fakt, że Barcelona, ​​mając na uwadze ograniczone możliwości finansowe, organizuje konkurs na zasoby w stylu „Igrzysk śmierci”.